Cześć, jestem Lidia.

Mam czarny pas w doskonaleniu procesów

i nie zawaham się go użyć

dla dobra moich klientek!

“Dokładnie rozumiem, przez co przechodzisz.”

Kiedy zaczynałam swój biznes 6 lat temu, wstydziłam się zamieścić swoje zdjęcie na stronie, i mówiłam o swojej jednoosobowej firmie “my”.

Zastanawiam się, jak to możliwe, że musiały upłynąć prawie 3 lata, zanim “poszłam po rozum do głowy” i zaczęłam szkolić się z marketingu i sprzedaży.

Dziś moje projekty idą jak burza. Wiem dokładnie, CO i JAK robić, żeby mój biznes działał tak, jak chcę.

Ale początki były zupełnie inne…

Lidia Krawczyk Biznesninja

Czerwiec 2013

Frustracja

Siedzę przy moim biurku i nie mogę się skupić. Od 12 lat pracuję w międzynarodowej korporacji w Holandii jako Senior Program Manager. Jestem ekspertem w usprawnianiu procesów: certyfikowanym „Black Belt Lean Six Sigma”.

Kiedyś firma to było całe moje życie. I nadal nie mam na co narzekać – niezła pensja, status eksperta, szefowa w Ameryce, która daje mi całkowicie wolną rękę. Jednak czuję się fatalnie.

Dwa małe brzdące w domu przewartościowały mój świat. Nie mogę i nie chcę podróżować po świecie. Nie mogę i nie chcę pracować na pełny etat i widzieć dzieci tylko w weekend. Chcę być niezależna czasowo, żeby móc spędzić więcej czasu z moją rodziną. Poza tym chyba po prostu się wypaliłam. Mam wrażenie, że każdy projekt już był, że wszystko się powtarza. Mam poczucie bezsensu. Nie rozwijam się. 

Dlatego siedzę przy biurku, pełna frustracji i czuję, że życie jest zbyt krótkie, żeby dać mu przeciec przez palce kropla po kropli, dzień za dniem. Że chcę robić coś, co da mi spełnienie, poczucie sprawczości, da radość.

Mam ochotę na nowe wyzwanie. I to nie w kolejnej korporacji.

Styczeń 2014

Mam firmę!

Najpierw wszystko jest ekscytujące i nowe. Skoczyłam na głęboką wodę, ruszyłam w nieznane, jestem wolna! Zarejestrowałam firmę, zrobiłam logo, wizytówki i stronę. Zaczęłam chodzić na spotkania networkingowe i szukać klientów. No właśnie… GDZIE są klienci??

Nie wiem nic o sprzedaży, nic o marketingu. Nie mam nawet biznesplanu. I mam niewielu klientów. Czuję, jakby ktoś wylał mi kubeł zimnej wody na głowę. Gdzie ta wolność? Gdzie czas dla rodziny? To jest raczej walka o przeżycie!

Rozpoznajesz może swoje początki w tej historii?

Daję sobie rok, żeby zaczęło się kręcić.

Styczeń 2016

Nie poddaję się.

Siedzę przy biurku. Przepełnia mnie energia i nadzieja. Nadzieja, że teraz jestem w końcu na dobrym tropie. To nic, że miał być rok, a minęły już dwa. Nie wyobrażam sobie teraz powrotu na etat. Muszę, muszę zacząć zarabiać.

Właśnie ruszyła nowa odsłona mojej strony WWW. Mam plan.  Wiem już, co chcę robić! Chcę prowadzić szkolenia. Chcę uczyć Polaków w Holandii umiejętności „miękkich” – zarządzania czasem i zespołem, komunikacji w zespole, przywództwa. Pierwsze szkolenie już za tydzień. 

Patrząc z perspektywy czasu – to był świetny plan i miałby szansę wypalić. Miałby – gdybym wtedy doszkoliła się z marketingu i sprzedaży.

Styczeń 2017

Przełom

Znowu styczeń, kiedy ten czas zleciał? Przede mną na tablicy rozpisane moja misja, wizja, cele na ten rok. Na luty mam zaplanowane pierwsze szkolenie dla przedsiębiorców. To nowy rozdział w moim biznesie.

Kiedy patrzę wstecz, wiem, że ten rok był dla mnie przełomowy. W lipcu 2016 zaczęłam moją przygodę z marketingiem. I wiesz, spodobało mi się!

Zaczynam działać inaczej. Sporządziłam plan, zaczęłam używać reklam płatnych na Facebooku, zaczęłam zdobywać coraz więcej wiedzy z marketingu online. Pojawiają się nowi klienci.

Dostaję wiatru w żagle! W  kilka miesięcy wyprzedzam moich kolegów – przedsiębiorców. Zaczynają mnie pytać o rady – jak promuję się na Facebooku, co umieszczam na stronie WWW, jak planuję swój biznes.

Wszystko zaczyna się układać w całość. Zaczynam łączyć wiedzę z marketingu i sprzedaży z doświadczeniem z korporacji. Chcę dzielić się moimi błędami w budowaniu biznesu. Chcę pokazać innym, jak przejść przez tę ścieżkę szybciej.

Dzisiaj

Robię to, co kocham. A przy tym mam czas dla moich dzieci, na ich szkołę, na zabawę. Dojście do tego punktu zajęło mi zdecydowanie dłużej, niż powinno.

Tobie chcę tego oszczędzić. Podzielę się wiedzą zdobywaną latami, obraną z korporacyjnych schematów, popartą doświadczeniem, w którym nie zabrakło porażek.

W Akademii Biznesninja uczę kobiety, jak rozwijać działalność dzięki autorskiej metodzie 3xS: Struktura, Strategia, Skalowanie. To połączenie marketingu z wiedzą o optymalizacji procesów.

To co? Zostajesz Biznesninja?

Pobierz mój tajny plan rozwoju biznesu i zostań Biznesninja!